czwartek, 4 kwietnia 2013

Szkoła i stres

Właśnie doszłam do wniosku, że większość z Was nawet nie wie jak ja mam na imię. Czasami dodawałam tutaj zdjęcia wykonane przeze mnie z podpisem, więc może ktoś z Was zwrócił uwagę. W każdym razie oficjalnie Wam się przedstawię - jestem Karolina. Kiedyś strasznie nie lubiłam tego imienia. Przeszkadzało mi to, że jest takie popularne. Kojarzyło mi się z osobą wredną, wtykającą nos w nie swoje sprawy. Teraz też jakoś szczególnie za nim nie przepadam, ale stwierdziłam, że w sumie nie jest aż takie złe.

Coś czuję, że nie dostanę się do szkoły pierwszego wyboru. Zaniedbałam ten rok. Na początku 10. klasy obiecałam sobie, że dam radę, że wezmę się za siebie, ale kiedy przyszło co do czego, to komputer okazał się ważniejszy. Jestem chyba uzależniona od Internetu... 
Jestem zła na siebie. Wiem, że to tylko i wyłącznie moja wina. Czekają mnie jeszcze egzaminy, więc może jest szansa, że dam radę. Muszę chociaż przez te ostatnie miesiące wziąć się ostro za naukę, ale i tak boję się, że już jest za późno. Z tego co wiem to przyjmują do tej szkoły z taką średnią jaką ja mam (znam przypadek, że nawet z niższą od mojej przyjęli chłopaka), ale przecież może się zdarzyć, że mnie akurat nie przyjmą. Wiem, że nie powinnam przejmować się na zapas, ale w ostatnim czasie jestem poddenerwowana, chce mi się płakać z byle powodu. Odpowiedź do jakiej szkoły zostałam przyjęta, dostanę dopiero 10. lipca. Czekam już z niecierpliwością. 

7 komentarzy:

  1. Wiesz ostatnio (chyba nawet wczoraj) doszłam do wniosku, że osoby z imieniem Karolina są bardzo mądre, przynajmniej jest tak ze wszystkimi które znam:)
    Co więc musie się i tyczyć ciebie - nie obalaj tego - i dostań się do dobrej szkoły :p
    Ja też muszę powiedzieć że ostatnio mam takie dziwne nastroje a do matury to już kompletnie nie chce mi się uczyć a został może miesiąc :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Powiem szczerze, że w tym roku również niestety całkowicie nie przejęłam się nauką. Ale nie wiem teraz czy jest sie czym chwalić. Też jestem w ostaniej klasie i nadawało by sie mieć oceny jako takie, oby nie takie niskie jak teraz. Tak jak już napisałaś, nie wiem czy już nie jest za późno. Nie wiem czy sie wyrobię z poprawą wszystkich przedmiotów, po prostu przerasta mnie to. I prawdopodobnie przez ten cały stres, jedynie pocieszenie znalazłam w laptopie. Mimo, że mam masę nauki, dalej na okrągło siędzę w necie z nadzieją, że ktoś mi odrobi lekcję. Ale jednak tak się nigdy nie staje...
    Powiem Ci, że równiez ostatnio mam takie dziwne humorki. Nigdy jakoś nie byłam taka wrażliwa jak w tym momencie. Najchętniej to bym się po prostu popłakała i tyle.
    Mam oczywiście nadzieję, że dostaniesz się do tej szkoły, o której wspomniałaś. Życzę powodzenia!
    Pozdrawiam : )

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj, tam. Karolin jest dużo i każda inna! Ja znam wiele i żadna nie jest taka sama ^___^
    No, czasami tak jest. Wiele rzeczy potrafimy zawalić przez lenistwo. Ale nie bój się! Masz dobrą średnią, z którą możesz się dostać do tej szkoły, więc czemu się stresujesz ;3? Skoro gościu z mniejszą średnią się dostał, to ty bez problemu się dostaniesz! I tego ci życzę <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie Ty jedna zaniedbujesz naukę, tyle że ja zamiast się uczyć wolę pobiegać z psem :) bardzo ci dziękuję za komentarz pod moim ostatnim postem, ale mój blog zostanie usuniety i zastąpiony tym www.pies-aktywny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja tak samo zaniedbałam ten rok, też przez internet. Na początku roku obiecałam sobie, że wezmę się za naukę, za siebie. A okazało się inaczej. Życzę Ci powodzenia na egzaminach, aby poszły Ci jak najlepiej i abyś dostała się do tej szkoły pierwszego wyboru. Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. powiem ci tak: by dostać się do lepszej szkoły wystarczy ci średnia 4.2 i dobrze napisane egzaminy: koło 70% tyle starczy w zupełności. Do technikum już możesz mieć ze 3.5, a zawodówka....... :) dasz radę, powodzenia! i pamiętaj: nieważne czy za pierwszym czy za drugim naborem, czy nawet przy uzupełnianiu...ważne, że się dostałaś, bo i tak ludzie zapominają o takich rzeczach

    OdpowiedzUsuń
  7. Zabierz się do nauki, to nadrobisz wszystko :)
    Jestem tego pewna, jeśli w siebie uwierzysz i dasz z siebie wiele, uda się!
    Trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń