czwartek, 4 lipca 2013

''Nie szczędź czasu, żeby być szczęśliwym''

Pamiętacie jak w kwietniu pisałam o metamorfozie? No więc wszystko zmierza w dobrym kierunku, ale nadal nie potrafię się rozstać z trampkami, więc ten styl nie jest tak do końca dziewczęcy jak myślałam na początku. 

A co u mnie? Jest paskudna pogoda i całymi dniami siedzę w domu przez co czas mi się strasznie dłuży i aż mnie skręca na samą myśl, że muszę jeszcze czekać cały przyszły tydzień. 
Wiele osób się dziwi, że ja się tak cieszę, że lecę do Polski. To nie jest tak, że ja tęsknię za samą Polską. Ja tęsknię za rodziną i przyjaciółmi. Gdybym nie miała tam żadnych krewnych czy znajomych to w ogóle bym nie latała do Polski. Bo i po co? 

A inni z kolei się dziwią czemu chciałabym zamieszkać na Alasce. Na razie zastanawiam się między Alaską i Australią. W przyszłości zamierzam dużo podróżować, ale muszę mieć gdzieś miejsce zamieszkania, a w Norwegii nie chcę mieszkać. To są jedynie wstępne plany, bo nie wiem jak mi się w życiu ułoży i może się okazać, że jednak w tej Norwegii zostanę, a może się też okazać, że będę mieszkać w NY, Chicago czy jeszcze gdzieś indziej, dlatego już niczego nie planuję. Co ma być to będzie...

Jeszcze 11 dni... Jak ja to wytrzymam?

4 komentarze:

  1. Czemu nie chcesz mieszkać w Norwegii?
    Co do zmian stylu - ja też nie mogę powiedzieć zegnaj trampkom, mimo że resztę garderoby mam całkiem dziewczęcą ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, szybko ci zleci ten tydzień. Już niedługo i będziesz się mogła nacieszyć :) a na ile lecisz?
    Mnie też wybór Alaski dziwi, ale Australia fajny pomysł :3

    OdpowiedzUsuń
  3. Teraz trampki są bardzo modne, więc nie rozstawaj się z nimi:)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja dałabym wszystko, aby móc żyć w Norwegii.

    OdpowiedzUsuń