poniedziałek, 26 sierpnia 2013

''Przyjaciel to ktoś, kto daje Ci totalną swobodę bycia sobą''

Popadam w melancholię. Znowu.
Czuję jak dni uciekają, a ja stoję w miejscu. Każdy mój dzień wygląda tak samo. 
Czuję, że czegoś mi brakuje, ale sama nie wiem czego. Może nie doceniam tego co mam? 
Katuję się wspomnieniami, chciałabym cofnąć czas, żeby móc znowu je przeżyć. 
Szczególnie tegoroczne wakacje. To był najlepszy czas w moim życiu. Spotkałam przyjaciela z dzieciństwa po 6 latach. Myślałam, że będzie niezręcznie, ale wcale tak nie było. Może dlatego, że spotkaliśmy się na imprezie, a wiadomo jak jest na imprezach - każdy mówi to co myśli, a czego by nie powiedział... w innych okolicznościach. 
W te wakacje moja przyjaźń z dwoma przyjaciółkami jeszcze bardziej się zacieśniła. Niektórym wydaje się to niemożliwe, bo przecież widujemy się tylko raz w roku. Czasami sama się temu dziwię, ale tak już jest od sześciu lat, a przyjaźnimy się od 9, więc mogę śmiało stwierdzić, że jest to prawdziwa przyjaźń. 
Każda ma inny charakter, ale jesteśmy jak siostry. Nawet kilka razy się zdarzyło, że dwie lub nawet trzy pomyślałyśmy dokładnie o tym samym. 
Może to właśnie ich mi tutaj brakuje...


3 komentarze:

  1. Uroki jesieni.
    Ech... a mi w ogóle brakuje takiej przyjaciółki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czasami takie chwile melancholii się zdarzają - niv w tym złego.
    A tacy przyjaciele to prawdziwy skarb :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wierzę, że jest ci trudno, bo mieszkasz daleko od przyjaciół. Ale skoro ta przyjaźń jest tak silna, to... Mogę się założyć, że dotrwa spokojnej starości! Głowa do góry ;3

    OdpowiedzUsuń