piątek, 29 listopada 2013

Odpowiedzi

1. Żyjesz w Norwegii w zanieczyszczonym miasteczku czy może w jakimś pięknym, malowniczym miejscu?
W Norwegii ogólnie dość ciężko znaleźć zanieczyszczone miejsca. Norwedzy bardzo dbają o środowisko. W każdym razie - mieszkam w dosyć ładnym miasteczku.

2. Byłaś w jakimś kraju poza Polską i Norwegią?
Nie.

3. Jak motywujesz się do działania i nauki?
Moje marzenia motywują mnie do działania.

4. Co robisz, żeby sobie poprawić humor?
Zazwyczaj jeszcze bardziej się dołuję smutnymi piosenkami, a dopiero po kilku dniach mówię sobie, że czas wziąć się w garść. 

5. Jakie masz plany na przyszłość i czy przewidujesz ich zmianę?
Skończyć studia, podróżować, być szczęśliwym człowiekiem. Czy przewiduję ich zmianę? Jasne, że tak. W życiu może różnie się potoczyć i może być tak, że będę zmuszona je zmienić. 

6. Zmienność Ci przeszkadza, czy motywuje?
Raczej przeszkadza, ale w niektórych sytuacjach można to uznać za zaletę, ponieważ dzięki temu nie stoję w miejscu, ale chcę próbować nowych rzeczy.

7. U nas w Polsce są matury. Co jest w Norwegii na zakończenie szkoły średniej? 
Egzamin, ale nie wiem dokładnie jak on wygląda.

8. Ulubione słodycze? 
Zdecydowanie czekolada. W każdej postaci :)

9. Twoja ulubiona książka?
''Wszystko za życie'' i ''W drodze''.

10. Twój ulubiony film?
''Titanic'' i ''Skazany na bluesa''.

11. Twoja ulubiona piosenka?
Lista moich ulubionych piosenek cały czas się zmienia. 

12. Dlaczego prowadzisz bloga?
Właściwie to ciężko mi odpowiedzieć na to pytanie. Po prostu to lubię, no i dzięki temu poznałam wielu fajnych ludzi :)

13. Jakie kraje/miasta chciałabyś zwiedzić?
Na świecie jest tyle pięknych miejsc, że nie potrafię wybrać żadnego konkretnego kraju/miasta. 

14. Ulubiony przedmiot w szkole?
Hiszpański.

15. Czy masz najlepszego przyjaciela/przyjaciółkę?
Tak, mam dwie przyjaciółki, z którymi przyjaźnię się od 1. klasy podstawówki.

16. Masz chłopaka?
Nie.

A teraz znikam na jakiś czas. Znów wszystko zaczęło się walić. Wszystko muszę sobie na nowo poukładać, przemyśleć. 

wtorek, 26 listopada 2013

Pytania

Kiedyś, nim usunęłam wszystkie posty zrobiłam już taki post.
Żeby urozmaicić trochę tego bloga postanowiłam, że jeszcze raz zrobię taką rundę z pytaniami. Czas jest do czwartku. W czwartek wieczorem lub piątek dodam odpowiedzi :)

środa, 20 listopada 2013

21 wiek

weheartit.com
Czy Wy też zauważyliście, że teraz wielu ludzi narzeka na 21 wiek? 
Najbardziej śmieszą mnie małolaci tacy jak ja, którzy kochają lata '80. Czy oni w ogóle mają pojęcie o czym mówią? Najczęściej chodzi po prostu o muzykę. Wielcy fani rocka, twierdzący, że tylko w tamtych czasach była ''prawdziwa'' muzyka (cokolwiek to znaczy). 

weheartit.com
Nie przeczę, że ja sama nieraz chciałabym chociaż na jeden dzień cofnąć się w czasie i zobaczyć jak to było w latach młodości naszych rodziców. Nieraz się uśmiałam z opowieści ojca albo jak opowiadał mi o koncertach, na których był.
W sklepach niby nic nie było, ale jednak było, ludzie jakoś bardziej się szanowali, pomagali sobie... 

weheartit.com
Ale przestańmy już narzekać na dzisiejsze czasy. Niektórzy ciągle powtarzają, że dzisiaj to nic tylko seks, imprezy, prochy i alkohol. Ale 20 czy 30 lat temu było dokładnie to samo! Kiedyś po prostu się o tym nie mówiło, bo mając syna narkomana czy córkę, która zaszła w ciążę bez ślubu to był to wstyd i trzeba było to trzymać w tajemnicy. 

Nie przesadzajmy. Dzisiaj wcale nie jest aż tak źle. Mamy więcej możliwości, niż mieli nasi rodzice. Albo pójdziemy z duchem czasu, albo będziemy stać w miejscu i zrzędzić jaki ten 21 wiek jest okropny... 

poniedziałek, 18 listopada 2013

Tentamen

Jutro zaczynają się u mnie w szkole tentamen. Kiedyś o tym już pisałam. Są to testy, które piszemy na każde półrocze: z norweskiego, angielskiego, matematyki i języka, którego się uczymy. W gimnazjum miałam zawsze test ustny z hiszpańskiego i dopiero teraz będę mieć pisemny, więc trochę się denerwuję. Nie to, że nigdy nie pisaliśmy sprawdzianów. Jasne, że pisaliśmy, ale to jest co innego.
Z norweskiego zawsze pisaliśmy jakieś opowiadanie. Z angielskiego mieliśmy odpowiedzieć na dwa krótkie pytania, a trzecie zadanie polegało na napisaniu również opowiadania. Matma jak to matma - rozwiązać zadania. Z języka (w moim przypadku hiszpański) zawsze mieliśmy przygotować prezentację. Wydaje mi się, że w liceum będzie dokładnie tak samo, z wyjątkiem języków. Tym razem będę miała pisemny.
Jutro będę pisać z norweskiego...

Dzisiaj troszkę czasu spędziłam w sieci, szukając jakichś informacji na temat pracy tłumacza tu w Norwegii. Wiele osób pisało, że z tą pracą jest tu ciężko. Po prostu jest problem ze znalezieniem stałej pracy. Zazwyczaj są tylko jakieś dorywcze tłumaczenia. I to mi dało do myślenia. Zaczęłam szukać czegoś związanego z moimi zainteresowaniami i nagle mnie olśniło. Branża turystyczna! Znalazłam studia, które trwają rok lub trzy lata. Na początek żłożę podanie na te trzy letnie, a jeśli tam się nie dostanę to złożę na roczne. Dlaczego tak? Ponieważ tu liczy się średnia z liceum, a nie tak jak w Polsce matura. A wiadomo, że przy tych rocznych nie wymagają jakoś szczególnie wysokiej średniej. W każdym razie mam trzy lata, by wziąć się w garść.

A tak odchodząc od tematu, jakiś anonim spytał się czy wstawiłabym kiedyś swoje zdjęcie. Kiedyś tu wstawiłam, ale po jakimś czasie usunęłam. Sama nie wiem czemu. Wielu z Was dodaje swoje zdjęcia, więc właściwie czemu nie? Ale muszę nad tym pomyśleć. No i nie spodziewajcie się, że szybko pojawi się tu jakaś fotka. Rzadko kiedy jestem zadowolona ze swoich zdjęć, więc trochę czasu mi to zajmie.

czwartek, 14 listopada 2013

Cisza, spokój, relaks...

Zakładam słuchawki, zapalam świeczki, otwieram książkę i się relaksuję.
Niczym się nie martwię, nawet nadchodzącymi testami, nie przejmuję się już ocenami, które i tak są niesprawiedliwe. Czuję wewnętrzny spokój.
Czuję, że jest tak jak powinno być. 
Kocham takie dni. 


weheartit.com

niedziela, 10 listopada 2013

Uśmiecham się do świata, bo wiem, że mogę wszystko

Uwielbiam to uczucie, kiedy jestem w pełni szczęśliwa. Mam cel i wiem czego chcę.
Zdecydowałam się, że nie będę tłumaczem z norweskiego na polski, ale będę studiować hiszpański. Uwielbiam ten język, dobrze mi idzie, więc czemu nie? Te studia trwają trzy lata i w którymś roku jest możliwość wyjazdu, do któregoś z krajów, w których mówi się po hiszpańsku. Jeśli byłaby taka możliwość to wybrałabym oczywiście mój ukochany Meksyk. Po studiach planuję wyjechać na wolontariat do Afryki. W szkole znalazłam ulotkę takiej jakby agencji/fundacji, która się tym właśnie zajmuje. Do wyboru jest Australia, Tajlandia, Chiny, Afryka, Indie, Kostaryka, Argentyna i chyba jeszcze jakiś kraj. Do wyboru jest pomaganie ludziom lub zwierzętom. Ja wybieram zwierzęta, a konkretniej... lwy. Nie trzeba być weterynarzem, więc myślę, że dam sobie radę. Niestety ten wolontariat trwa tylko pięć tygodni, a cena biletu i szczepionek nie jest wcale taka mała. Ale znajdę sobie pracę na wakacje i uda mi się. Wiem to. Nie może być inaczej. Chyba, że do tego czasu znajdę inną fundację, która wysyła wolontariuszy na co najmniej pół roku. Wiem, że jest jeszcze tyle czasu, ale te plany motywują mnie do działania. Nie pozwalają siedzieć bezczynnie. Marzenia same się nie spełnią, to my musimy je spełniać. 

Mam teraz taką energię, motywację i wierzę w to, że mi się uda. 
Dam z siebie wszystko, by osiągnąć swój cel. Na szczęście moja rodzina i znajomi mnie w tym wspierają. Mam szczęście, że moi rodzice nie należą do tych, którzy twierdzą, że sami wiedzą najlepiej co jest dobre dla ich dziecka. 

Mam masę energii, pomysłów... Każdy dzień wykorzystuję najlepiej jak potrafię. 


weheartit.com

sobota, 2 listopada 2013

Już niedługo...

Sezon na słuchanie świątecznych piosenek uważam za otwarty. :D
Już niedługo, a zaczną nas bombardować Wham!, Kevinem, choinkami, świątecznymi ozdobami, centra handlowe będą pełne ludzi rzucających się na promocje... Ale powiedzmy sobie szczerze: kto z nas tego nie lubi? W porządku, są wśród nas tacy, którzy nie lubią świąt lub tego świątecznego zgiełku, ale jeśli chodzi o mnie - ja bardzo lubię to zamieszania związane z Bożym Narodzeniem. A w tym roku cieszę się jeszcze bardziej, bo w końcu po 6 latach spędzę te święta z dziadkami i resztą rodziny. 
Już nie mogę się doczekać kolacji wigilijnej, kolęd, tych wszystkich świątecznych filmów, dzielenia opłatkiem, ''przełącz na Polsat, bo Kevin leci''... 


źródło