poniedziałek, 3 lutego 2014

Kolejny pomysł

Jak w tytule posta - mam kolejny pomysł, który zrodził się w mojej głowie już jakiś czas temu. Nie pisałam jednak o nim, bo nie chciałam zapeszać, no i najpierw chciałam się nim podzielić z rodzicami i zobaczyć ich reakcję (która tak właściwie nie miałaby na mnie większego wpływu).

Nie przedłużając: po liceum nie idę od razu na studia, ale robię rok przerwy i wyjeżdżam do... Meksyku. Do pracy. Kokosów to na pewno nie zarobię, ale nie o to mi chodzi. Pewna Polka prowadzi hostel wraz ze swoim facetem i często poszukują pracowników. Hiszpański całkiem nieźle mi idzie, a poza tym właśnie dzięki temu wyjazdowi będę miała szansę go opanować jeszcze lepiej.

A jak zareagowali rodzice? Nie mają nic przeciwko, a przyjaciele cieszą się razem ze mną. Boją się tylko, że po roku przerwy od nauki może mi się już nie chcieć iść dalej na studia, ale cóż... Bez ryzyka nie ma zabawy.

W każdym razie decyzja jest już podjęta i nic, ani nikt jest w stanie mnie od tego pomysłu odwieść.


google.com

25 komentarzy:

  1. Kurczę fajna sprawa :) Mam nadzieję, że uda ci się ten pomysł zrealizować. Ja zmarnowałam najdłuższe wakacje w moim życiu bo siedziałam w domu i pomagałam mamie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama chyba też muszę zrezygnować z tej mega dyscypliny. Lepiej mi wychodzi gdy robię coś spontanicznie.

      Usuń
  2. Dokładnie przed takim samym wyborem stoję - rok przerwy i Anglia, dorobić się a potem nauka. Ale czy przyjdą te chęci? :D
    Dodam, że u mnie nowy post i jeśli masz ochotę wpadnij tak jak ówcześnie i pozostaw opinię, nie ukrywam, że każda jest dla mnie na wagę złota :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No, więc pozostaje mi życzyć ci... powodzenia ;3

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam podobny plan, ale po studniach do Afryki na misje, jako do pracy, oczywiście niektórzy się śmieją, że dziwny pomysł i tego typu rzeczy. Niech się śmieją, nie mam zamiaru siedzieć przez całe życie w jakim durnym biurze czy w tej cywilizacji, gdzie ludzie czegoś ciągle chcą, krzyczą, pędzą, materialiści, sąsiad do sąsiada nawet dzień dobry nie powie... Przed tym realizacja marzeń, czyli stop, van i w drogę, cały świat, jak hipisi:) Chcę coś zobaczyć, poznać innych ludzi, kulturę i obyczaje, coś mieć z tego, że żyję.

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie, fajnie :) No, powodzenia w realizacji marzenia w takim razie!

    B.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pozwiedzasz trochę świata. To wręcz fenomenalnie. Odwagi :) Ale wiele się jeszcze może wydarzyć. Coś czuje, że jakiś facet się pojawi i klops :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja sama tez zamierzam sobie zrobic przerwe, chociaz jeszcze nikt o niej wie haha. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Jesteś na hotelarstwie? Gratuluję ! Zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Odwazny pomysl :) Tez mysle zeby zrobic sobie rok przerwy, i tez bym chciala gdzie pojechac, cos zrobic swietnego, popracowac i wgl :) Ale ja mam jeszcze duzo czasu na zastanowienie bo mam dopiero 14 lat :D

    blog ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. Też chciałam zrobić sobie taką przerwę. Niestety moi rodzice są dość staroświeccy i odrzucają taki pomysł, mając gdzieś, czego pragnę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Brzmi bardzo ciekawie...

    OdpowiedzUsuń
  12. To prawda, niektórzy już nie wracają na studia po przerwie, ale kto nie ryzykuje nie zyskuje :) Jeszcze wiele rzeczy może cię zaskoczyć. A twoja decyzja aż mnie motywuje żeby w końcu coś zrobić, chociażby zacząć naukę mojego ukochanego hiszpańskiego lub łaciny :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Taki rok przerwy między szkołą, a studiami jest bardzo dobry. Testowałam! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo dobry pomysł. Ja sama planuję coś podobnego i zobaczymy co z tego wyjdzie. Tyle, że ja już liceum kończę a Ty jeszcze troszkę przed sobą masz : ) Ale chcieć to móc. Na pewno Ci się uda.

    OdpowiedzUsuń
  15. Hej, mam pytanie bo może masz o tym jakieś pojęcie - jaki jest najlepszy podręcznik na polskim rynku do nauki języka norweskiego? Od dawna mam zamiar coś z tym językiem spróbować, tylko własnie nie nie wiem co będzie najlepsze dla początkujących... Może coś wiesz? :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajnie to wymyśliłaś! :) Oby tylko ten rok nie wybił Cię zanadto z rytmu nauki, ale na pewno dasz radę.

    OdpowiedzUsuń
  17. życzę Ci, aby udało się spełnić wymarzony cel! :)
    nie trzeba iść za masą, robić czegoś na siłę. trzeba czuć zgodę z samą sobą. :D
    dziękuję za komentarz!

    OdpowiedzUsuń
  18. Plany są, to już sukces. Dalej tylko do przodu.
    Blog baaardzo mi się podoba. Zostaję.

    OdpowiedzUsuń
  19. całkowicie popieram i trzymam kciuki! to będzie świetna przygoda!
    sciszto.blogspot.com zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  20. gratuluję tak dość odważnej decyzji, ale no właśnie, kto nie ryzykuje, ten nie ma. powodzenia ; )

    OdpowiedzUsuń
  21. Wydaje mi się, że to bardzo dobry pomysł i (tak jak zresztą napisałaś) okazja do doszlifowania języka. Powodzenia. :)
    http://bgrenda.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Sama też miałam plan zrobić sobie rok przerwy, ale niestety nie wyszło ;c Aż Meksyk? Będąc bez nikogo znajomego w obcym kraju nie miałabym odwagi na taką daleką wyprawę, wolałabym Europę jednak. Ale powodzenia w zwiedzaniu świata! ;)

    OdpowiedzUsuń