sobota, 8 lutego 2014

Nudny weekend

Nienawidzę weekendów. Naprawdę. Wiem, że to brzmi jak wyznanie faceta, który twierdzi, że nie lubi piłki nożnej albo kobiety, która nie lubi zakupów, ale mam ku temu powody. A już szczególnie nie lubię soboty. Z drugiej strony są mi potrzebne, żeby się zregenerować, ale... eh, nieważne. Szkoda słów.
Czekam, aż w końcu będę mogła się stąd wyprowadzić, choć wiem, że nie jest tak źle. 

Jak Wam mija weekend? U mnie jak zwykle dość nudno. 
Za oknem szaro i mokro, więc relaksuję się przy książce i kakao.
Szukam przepisów na jakieś proste dania, bo ostatnio naszła mnie dzika ochota na przygody kulinarne (Naff, to przez Ciebie :P), choć przyznam się szczerze, że mam do tego dwie lewe ręce. Jeśli znacie strony z przepisami na łatwe potrawy, to możecie podać linki :) 


Mój weekend:

13 komentarzy:

  1. Szkoła... Ogranicza dosłownie wszystko. Mimo, że dzięki niej mogę wiele, zbyt wiele robić nie mogę... Co to za książka? ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Już przeczytałam opis tej książki i wydaje się być bardzo ciekawa:) Zaczęłaś ją już czytać? Jeśli tak to co o niej możesz powiedzieć? Warta przeczytania? Z góry dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  3. Będę musiała jej poszukać w bibliotece najlepiej, jeśli skończysz, daj znać jak możesz:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bez weekendów bym chyba umarła z wycieńczenia ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Eee... nie, ja wcale nie lubię zakupów... ja ich naprawdę nie znoszę :P Wycianięcie mnie do centrum handlowego jest bardzo trudne i na ogół wygląda to tak: "idziemy na zakupy" - "mamo, pójdę, jeśli..."
    - ''będziesz mogła iść do Empiku, tak wiem"

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja tam lubię takie spokojne, nudne weekendy bo w końcu można odpocząć.

    OdpowiedzUsuń
  7. ja czasami lubie takie weekendy, w sumie lubie kazdy dzien w ktory nie trzeba chodzic do szkoly. Naprawde jej nie znosze...

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja spędzam romantyczny weekend z geometrią analityczną, więc cóż, sama rozumiesz :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Aktualnie mam trochę wieczny weekend, ponieważ jestem w trakcie ferii :) Zwykle czekam na weekend jak na zbawienie ale nie przepadam za nim, ponieważ zdecydowanie za szybko mija :( Też spędzam ten czas z książką, kakaem i znalazłam ostatnio przepis na ciasteczka, ale jakoś nie mogę się za nie zabrać. Wydaje się dość łatwy, więc również możesz zobaczyć :) http://atinabc.blox.pl/2014/01/Ciasteczka-mediolanskie-Milanais.html

    OdpowiedzUsuń
  10. HAHA :D cieszę się, że zaraziłam cię kuchennym szaleństwem <3 oby ci się miło gotowało. Cóż. Z fajnymi przepisami stron dużo nie znam, znam super przepisy na wypieki XD! (http://mojewypieki.com <--- a szczególnie babeczki, czyli najłatwiejsze i najpyszniejsze co może być w świecie *___*). Miłego <3

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja właśnie lubię, jak nic się nie dzieje i można siedzieć w domu z książką czy czymś, i po prostu odpoczywać. I się nigdzie nie śpieszyć. No.
    B.

    OdpowiedzUsuń
  12. niedowaga, skąd ja to znam. przez większość życia ją miałam lekko. samemu zawsze ciężko się chodzi, ale najgorzej zacząć. na pewno ktoś z Twoich znajomych może by chciał się wybrać? może chcą, ale jeszcze o tym nie wiedzą? :D jeśli bardzo komuś zależy to i tak się uda.
    ja to kocham weekendy... tyle mogę zrobić fajnych rzeczy, na które nie mam czasu w ciągu dni roboczych.
    http://www.justmydelicious.com/
    polecam, są różne przepisy. łatwiejsze, trudniejsze. może coś znajdziesz, ja też orłem nie jestem, ale kiedyś coś tam robiłam, jakieś muffiny czy cos :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja bym za to chciała, żeby weekend miał znacznie więcej dni :) tyle rzeczy na głowie, tyle do zrobienia, że naprawdę... :)

    OdpowiedzUsuń