niedziela, 16 lutego 2014

Zmiany, zmiany, zmiany

W ostatnim czasie zauważyłam, że moje plany na przyszłość stopniowo ulegają zmianie. Zwróciłam uwagę na to, że tak naprawdę nie miałabym nic przeciwko spokojnemu, statecznemu życiu. 
Nie rozmyślam już tak często nad szalonymi podróżami stopem. Nie to, że ta moja chęć przygody całkowicie zanikła. Nie, nie. Nadal chcę zobaczyć te wszystkie cudowne miejsca na Ziemi, ale już chyba nie ma we mnie takiego buntu, żeby wszystkim pokazać jaka to ja jestem niezależna itp. 

Coraz częściej widzę siebie w jakimś małym, skromnym domku tu w Norwegii, być może z ukochaną osobą (jeśli znajdzie się taki, który będzie mieć do mnie cierpliwość).
Plany co do mojej przyszłej pracy również uległy zmianie. Chyba w końcu znalazłam coś dla siebie - bibliotekarstwo. Książki to coś, co kocham, a biblioteki uwielbiam. Mogłabym w nich spędzać całe dnie. Udało mi się również sprawdzić ile mniej więcej zarabiają bibliotekarze tutaj i przyznam szczerze, że całkiem nieźle, więc to jest dodatkowy plus.
Czy tak będzie? Nie wiem, ale mam nadzieję.  

13 komentarzy:

  1. oo, bilbioteka <3 w Polsce raczej bym z niej nie wyzyla, ale nie zamierzam tu mieszkac, wiec...:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę, że plany zmieniają się o 180 stopni ;) Na pewno za parę lat podejmiesz dobrą decyzję.

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że każdy powinien przeżyć w swoim życiu coś szalonego ale najważniejsze jest chyba fajne ułożone życie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nasze plany ewoluują razem z nami. Trzymam za Ciebie kciuki;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moje plany na życie też się zmieniają często :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nasze plany na przyszłość się zmieniają, bo i my się zmieniamy, to całkowicie naturalne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mamuuusiu! Jak ja chciałabym mieć za co żyć tutaj - w Polsce pracując jako bibliotekarka ... byłoby to spełnienie marzeń .. A co do planów - to, ze się zmieniają jest normalne - ciesz się, że je masz. Ja mam z tym problem ..

    taka-se-nazwa.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Hmm, najgorsze to bunt, jeśli człowiek robi coś, co na serio chce, wtedy jest szczęśliwy :) Nie chciej nikomu nic pokazywać, udowadniać, żyj jak chcesz :) Też kocham książki! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj, jeszcze pewnie tysiąc razy zmienisz zdanie ^___^ ale bibliotekarstwo to fajna sprawa i pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  10. ja przez swoje podróże stopem nie wyrazam niezależności, a przynajmniej jej nie manifestuję. po prostu się jaram ;)
    jej, bibliotekarstwo! a to ciekawe :) a nie będziesz się nudzić potem?

    OdpowiedzUsuń
  11. ja akurat chciałabym podróżować, zwiedzać :)
    http://lifemizip.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Często życie zmienia nasze plany. Ja mam rocznego synka i musiałam trochę osiąść :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Hey.Jeśli jesteś zainteresowana to bardzo serdecznie zapraszam Cię do mnie na konkurs z H&M :)

    http://alankowosz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń