sobota, 1 marca 2014

Jest źle...

Jest źle moi drodzy. Z moją psychiką. 
Tak bardzo tęsknię za rodziną i przyjaciółmi, że znów zaczęłam brać pod uwagę studia w Polsce niedaleko mojego miasta rodzinnego. Tyle osób mi mówi, że to mi się nie opłaca, że będę żałować, ale ci sami ludzie ciągle powtarzają, że jedynie czego można żałować w życiu to niewykorzystanych szans, nie spróbowania czegoś nowego. 
Ale ja tak naprawdę nie mam nic do stracenia. Jeśli będzie mi ciężko podczas studiów w Polsce to wrócę tutaj. Nie rozumiem dlaczego ludzie wynajdują masę problemów i komplikacji. 
Tak naprawdę to ciężej będzie mi się tutaj utrzymać podczas studiów, bo życie jest tu drogie, a wiadomo, że nie będę mogła pójść do pracy na cały etat. 
Nic mnie tu nie trzyma. Rodzice? Nawet gdybym została tutaj to studiowałabym w innym mieście i rzadko bym bywała w domu, więc na jedno wychodzi. 
Dlaczego więc miałabym nie spróbować...?

________________________________________
Zaczęłam ferie.
Prawdopodobnie w Polsce będę już 22 czerwca, więc będą to moje najdłuższe wakacje w Polsce. 



źródło

24 komentarze:

  1. Nie będę pochwalać ani karcić cię za te przemyślenia. To twoja decyzja - ja np. chciałabym być jak najdalej od mojego rodzinnego miasta i wkurzam się, kiedy inni mówią, co oni by zrobili - pamiętaj, że to twoja decyzja i twoje życie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sama nie wiem co ci doradzić ale na twoim miejscu chyba zostałabym w Norwegii, nawet jeżeli wyjeżdżasz gdzie indziej na studia. Nie wiem jak będzie wyglądała twoja sytuacja kasowa na studiach czy będziesz musiała sie chociaż częściowo utrzymywać sama, czy rodzice dadzą ci kasę na całość studiów. Mi całość pieniędzy dają rodzice bo po prostu studiując dziennie nie mam opcji pracować- co prawda mam wolny piątek więc mogłabym załapać się na 3 dni pracy gdzieś ale u mnie wolny piątek oznacza kumulację zajęć na uczelni np. w środy będę miała kilka razy (na szczęści tylko kilka razy ale i tak nawet gdy nie mam takiej kumulacji spędzam masę czasu na uczelni) zajęcia po 12 godzin non stop więc nie oszukujmy się nie dam razy po takim tygodniu pracować i jeszcze uczyć się weekend. Oczywiście wszystko zależy od kierunku i uczelni na jakiej się studiuje ale osobiście znam naprawdę niewiele osób dorabiających w weekendy i są to osoby na gorszych uczelniach gdzie zdaje się praktycznie wszystko bez problemu i mają dużo mniej godzin w stosunku do kierunków kończących się tytułem inżyniera.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ze mną też jest źle, ale dla odmiany ja najchętniej w przyszłości wyjechała gdzieś, zostawiła co mam tutaj. Masz jeszcze trochę czasu na takie przemyślenia, nie odkładasz tego na ostatnią chwilę :-) Życzę w każdym razie dojścia do porozumienia z samą sobą.

    OdpowiedzUsuń
  4. nie wiem co zrobilabym na Twoim miejscu, bo ja sama wolalabym studiowac z dala od miasta rodzinnego. Jesli sadzisz, ze nie podolasz to wroc do Polski i najwzyej wroc z powrotem do Norwegii jesli w Polsce bedzie ciezko.

    OdpowiedzUsuń
  5. faktycznie, jeśli tęsknisz, jeśli masz się męczyć- nie zaszkodzi ci spróbować. nic nie tracisz, najwyżej masz po prostu rok na potwierdzenie decyzji, albo stwierdzenie, że to był jednak głupi pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  6. Tęsknota jest okropna, wiem coś o tym. Jednak jakoś trzeba wytrzymać i wierzę w to że dasz radę. Nie podejmuj pochopnych decyzji, lepiej to dobrze przemyśleć. Jeśli jednak możesz później się wycofać i wrócić do tego co było, to czemu nie? Gdyby nie było odwrotu byłoby gorzej. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj, wszystko zależy od ciebie. Jeszcze pewnie tysiąc razy zmienisz zdanie. Głowa do góry! Do studiów jeszcze kupa czasu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszyscy chcą z Polski uciekać, a Ty chcesz wracać? Nieprawdopodobne ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Lepiej żałować, że się spróbowało i nie wyszło, niż żałować tego, że się nie spróbowało :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Próbuj w takim razie, rób wszystko, byle odnaleźć swoje szczęście. A jeśli się nie uda-wrócisz. Lub znajdziesz jeszcze inną opcję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Powodzenia, napewno wszystko będzie ok.

    Zapraszam na bloga, wczoraj go założyłam, więc nie liczę na cudy.

    heartland-i-ja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. No ale przecież to aż tak dużo czasu nie zajmuje. Chodzi o notowanie nowych rzeczy, staranie się robić coś nowego, nie musisz mieć całego planu na zdobycie świata :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Wszystko zależy od Ciebie. Tam raczej masz większe możliwości, ale jeżeli chcesz studiować w Polsce to czemu nie ? :> Jeszcze masz dużo czasu do tego, spokojnie : )

    OdpowiedzUsuń
  14. Posłuchaj, jeśli chcesz studiować w Polsce, to studiuj. Nie zastanawiaj się nad opiniami innych, bo może akurat studia w Norwegii będą w tym przypadku tą "niewykorzystaną szansą". Zrób tak, żeby być ze sobą w zgodzie, a wszystko się ułoży.

    B.

    OdpowiedzUsuń
  15. Zazdroszczę, że masz przyjaciół na których możesz polegać! Jak widać to rzadkość, więc jesteś szczęściarą. O tak, w obliczu niektórych sytuacji dopiero okazuje się, kto jest prawdziwym przyjacielem. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kurcze, studiuj w Polsce w takim razie. Zdajesz sobie sprawę, że to jest jakieś ryzyko, ale jeśli ma Ci to pomóc, ma być w pewien sposób zbawienne dla Twojej psychiki - ruszaj! :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Czasami warto zaryzykować, chociaż nie można robić czegoś wbrew sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. nie jestem zbytnio zorientowana w tym,co się dzieje w Twoim życiu,ale czasem naprawdę warto zaryzykować :) jednak zanim coś zrobisz,przemyśl to 3427342398 razy i skonsultuj z kimś bliskim :) mam nadzieję,że wszystko się ułoży i będziesz najszczęśliwszą osobą na świecie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie możesz całe życie podążać wedle decyzji innych. Jeżeli czujesz, że chcesz wrócić do Polski i tak na prawdę nic cię Norwegii, to przyjeżdżaj. Potem możesz tylko żałować...rób to co tobie sprawi przyjemność nie innym, po prostu żyj :D

    OdpowiedzUsuń
  20. ja się z Tobą zamienie i chętnie pojadę do Norwegii :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Zrób jak uważasz, ale ja akurat bym chciała mieszkać jak najdalej od tego zadupia :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Czasami ludzie mają rację, ale lepiej zrobisz słuchając samej siebie. Jak masz żałować to nie ma co kierować się opiniami innych.

    OdpowiedzUsuń