środa, 12 marca 2014

Wiosna, wiosna wszędzie

Z nadejściem wiosny poprawił mi się humor, mam więcej siły i motywacji do nauki, do jakichś zmian. Naprawdę nie ma nic lepszego niż zobaczyć słońce po tak długiej przerwie. Nie dziwię się, że tak wiele osób tutaj cierpi na depresję... Ja i tak mam sporo szczęścia, że mieszkam na południu, więc nie jest jeszcze tak źle. 

Jeśli jednak chodzi o decyzję o powrocie do Polski, to jeszcze nic nie zdecydowałam. Wszyscy powtarzają, że mam jeszcze dwa lata, więc powinnam wrzucić na luz, ale to się tylko tak wydaje. Nim się obejrzę, a będzie trzeba wybierać już uczelnie. 
Zdania na ten temat są podzielone. Niektórzy znajomi twierdzą, że powinnam spróbować, skoro czuję taką potrzebę, jedna przyjaciółka wręcz namawia mnie na ten powrót, druga uważa, żebym chociaż studia tutaj skończyła i dopiero wtedy pomyślała co dalej, ale większość ludzi w tym moja rodzina twierdzą, że to nie jest zbyt dobry pomysł. Ciągle powtarzają, że w Polsce jestem tylko raz w roku, więc mam zupełnie inne wyobrażenie o tym jak tam jest naprawdę. I... chyba muszę przyznać im rację. W Polsce jestem tylko przez miesiąc, nie muszę tam pracować, mieszkać, więc nie wiem jak wygląda życie codzienne. Nie mówię jednak, że w ogóle nie spróbuję wrócić, bo tego jeszcze nie wiem. 
Mam do wyboru dwa wyjścia: albo mieszkać tutaj, dobrze zarabiać i mieć wygodne życie, rodzinę i przyjaciół widywać raz/dwa razy w roku, albo wrócić do Polski i spróbować jakoś tam żyć. A z tego co się orientuję to po studiach typowo humanistycznych nie będzie łatwo.
Nadal nie wiem co robić... 

19 komentarzy:

  1. o tak, wiosna daje duuzo motywacji!
    a co do studiach humanistycznych jest u nas bardzo ciezko, ja wiem ze po studiach w Polsce mieszkac nie chce.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydaje mi się, że jeżeli człowiek ma znajomości lub umie się gdzieś wkręcić to pracę znajdzie po każdym kierunku. Może niekoniecznie ściśle związaną ze swoim kierunkiem ale przynajmniej powiązaną. Ważne jest żeby coś robić podczas studiów.
    Co do podejmowania decyzji to faktycznie masz jeszcze trochę czasu. Moja siostra wybrała sobie studia w 2 klasie LO ale teraz zaraz przed maturą zastanawia sie czy nie pójść na całkiem coś innego więc uwierz, że jeszcze wiele moze się w twoim myśleniu zmienić. Daj sobie czas na spokojne przemyślenie tego wszystkiego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. widzisz, z polski wszyscy chcą wyjeżdząc do innych krajów, a ty chcesz przyjechać z innego kraju do polski. jest ci źle w norwegii? z tego co słyszałam jest tam o wiele lepiej niż w polsce, sama prawdopodobnie nie zostane w polsce po skończeniu szkoły. może wydaje ci się, że tu jest nie tyle lepiej, co inaczej- w końcu norwegię masz na codzień, a polska cie fascynuje spróbuj przyjechac na wakcje- pracować, wynając mieszkanie, zobaczyć jak to jest ,nie przez miesiąc, ale przez trzy, może bedziesz miała inny obraz tego jak tu jest :)

    OdpowiedzUsuń
  4. przyjedź na wakacje do pracy, to przekonasz się, że tu nie ma czego szukać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Stąd trzeba uciekać, nie ma do czego wracać.

    OdpowiedzUsuń
  6. W sumie racja. Nim się obejrzysz, miną te dwa lata, ale mimo wszystko ja bym wrzuciła na luz jeszcze na rok, a potem zaczęła się zastanawiać ;). Zmienisz decyzję jeszcze tysiąc razy.
    Popieram koleżanki wyżej. Przyjedź do Polski do pracy na miesiąc! Wtedy porównasz. Ja osobiscie myślę, że w Norwegii jest więcej możliwości, niż u nas, ale to już od ciebie zależy. Wybór bardzo trudny, mam nadzieję, że jak już podejmiesz decyzję, to nie będziesz jej żałować ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Coś w tym jest, że słońce jest siłą sprawczą i napędową :D też mam jakoś więcej humoru i siły o dzialania.
    Jeśli chodzi o Polskę - ja bym nie wracała...

    OdpowiedzUsuń
  8. ciekawy pomysł na tego posta < 3

    OdpowiedzUsuń
  9. przemyśl to porządnie. wiem, ze podejmiesz dobrą decyzję. może pomoże rozpisanie wszystkich ewentualnych zalet, wad, korzyści, strat? i wiosenne słońce tez na pewno pomoże ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przemyśl plusy i minusy całej sytuacji. Idź za głosem serca! Życzę powodzenia w podjęciu decyzji! :))

    http://zycie-wsrod-ludzi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. masz czas jeszcze na dokonanie wyboru. dużo się w międzyczasie może wydarzyć.
    co do humanistów w Polsce, łatwo nie jest. ja jestem na takim profilu w liceum, a po reformie systemu jestem ograniczona tym kierunkiem i boję się o swoją przyszłość. zreszta nie ja jedna. w sumie to problem pracy po studiach dotyczy wszystkich, nie tylko humanistycznych kierunków.
    teraz najważniejsze, żeby się uczyć, zdawać. później się zobaczy, nie martw się na zapas! pogoda jest super, oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  12. masz czas jeszcze na dokonanie wyboru. dużo się w międzyczasie może wydarzyć.
    co do humanistów w Polsce, łatwo nie jest. ja jestem na takim profilu w liceum, a po reformie systemu jestem ograniczona tym kierunkiem i boję się o swoją przyszłość. zreszta nie ja jedna. w sumie to problem pracy po studiach dotyczy wszystkich, nie tylko humanistycznych kierunków.
    teraz najważniejsze, żeby się uczyć, zdawać. później się zobaczy, nie martw się na zapas! pogoda jest super, oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  13. To Ty decydujesz o swoim życiu i to Ty podejmiesz ostateczną decyzję. Jednak z doświadczenia mojej siostry, która jest bezrobotną polonistką, nie polecam Ci tego kierunku. Sama nie wiem co będę studiować. I tak wyląduję na kasie w Tesco.

    OdpowiedzUsuń
  14. Powinnaś posłuchać tego, co podpowiada Ci serce, a nie jednej czy drugiej koleżanki... siebie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Te dwa lata rzeczywiście pewnie szybko miną, więc dobrze, że już o tym myślisz, ale z drugiej strony nie zadręczaj się tym nadmiernie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ziemia Ojców o sobie przypomina..
    Twoja decyzja. Musi być świadoma, i musisz być jej pewna. Dobrze, że już zaczęłaś o tym myśleć bo musisz sobie to wszystko poukładać. Zobaczymy jak drogi życiowe Cię zawiodą..

    OdpowiedzUsuń
  17. Dobrze Ci radzą ludzie, którzy proponują wrzucenie na luz. Masz jeszcze naprawdę dużo czasu, więc teraz możesz na spokojnie nad wszystkim się zastanowić. Wiele osób wyjeżdża z kraju, z drugiej strony jednak wiele wraca. Nie ma reguły. W życiu należy przede wszystkim robić to, co się kocha, to najważniejsze. Druga kwestia, robić to w miejscu, w którym czujemy się najlepiej, co nie zawsze idzie ze sobą w parze. Co chciałabyś studiować? Z czym wiążesz swoją przyszłość?
    Swoją drogą... trochę Ci zazdroszczę, że mieszkasz w Norwegii. W jakim języku się uczysz?

    OdpowiedzUsuń
  18. W takim razie musisz perfekcyjnie znać norweski :) Długo już tam mieszkasz? Pewnie na początku było trudno? Zarówno jeden, jak i drugi kierunek studiów ciekawy.

    OdpowiedzUsuń
  19. To będzie trudna decyzja, czas pokaże. Na pewno twój wybór będzie wymagał od Ciebie dużo dojrzałości, ale z drugiej strony masz jeszcze czas, by podjąć właściwą decyzję, dlatego odpowiednio go wykorzystaj, tylko nie zamartwiaj się na zapas ! :*

    OdpowiedzUsuń