sobota, 12 kwietnia 2014

Byle innym nie powodziło się lepiej...

Ostatnio zauważyłam, że w Polsce panuje jakaś głupia moda na zaglądanie ludziom do portfela. Nie wiem czy robią to z nudów czy po prostu z zazdrości, bo komuś lepiej się powodzi. 
Takich sytuacji jest pełno w sieci, ale i w świecie realnym też można się z tym spotkać. 

Takie akcje najczęściej zauważam wśród nas czyli młodzieży. Masz conversy, vansy, lustrzankę czy drogi telefon? Szpanujesz, pewnie jesteś rozpieszczony, bo Twoi starzy nie mają na co kasy wydawać. I w ogóle pewnie jesteś pusty/pusta, bo to jest przecież wyznacznik inteligencji... Takie komentarze można znaleźć na naprawdę wielu stronach. Tylko, do jasnej cholery, co Cię interesuje na co wydają kasę jej czy jego rodzice?! Ty na to zarobiłeś czy może Twoi rodzice? Nie. Poza tym naprawdę jeszcze nigdy nie spotkałam się z tym, żeby ktoś się chwalił czego to on nie posiada. 
Jeśli kogoś stać na to by kupić drogi sprzęt czy ubrania to dlaczego miałby sobie tego odmawiać? 

weheartit.com

17 komentarzy:

  1. Sama kiedyś byłam trochę taką zazdrośnicą ale teraz stwierdzam że jeżeli ktoś ma kasę to jego sprawa na co ją wydaje a zazdroszczenie i tak nic mi nie da więc po co mam to robić?

    OdpowiedzUsuń
  2. zgadzam sie, chociaz niektorzy posiadaczy owych conversów czy iphonow faktycznie zachowuja sie jak snoby, ale od razu widac kto do jakiego typu sie zalicza :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tam na pieniądze ogólnie nie patrzę. Niech ludzie mają, co chcą, niech będą sobie bogaci, albo biedni, niech mają milion gadżetów, albo wcale... jak wchodzę na te wszystkie kwejki, czytam komentarze i inne, to... zmiłujcie się ludzie! To naprawdę strasznie nietolerancyjny kraj! Weź się do kogoś tu uśmiechnij, a cię wyśmieje, weź załóż bloga, a cały świat będzie się z ciebie śmiał (jak w przypadku mojej klasy, bo przecież mieć bloga i pisać o sobie to rzecz straszna). Co poradzić. Trzeba żyć.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja wychodzę z założenia, że każdy nosi to co lubi i to na co go stać... I dla mnie formowe ubrania są takie same jak te "niefirmowe" .... Nie rozumiem tego "zaglądania do portfeli"...

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam podobne zdanie. Dla mnie dzisiejszy świat to świat materializmu, młodzież to materialiści. Niech mi ktoś powie, że nie. Dla mnie pieniądz nie ma swojej ceny. Kupujesz za niego zwykle to co do szczęścia Ci zbędne. Niech mi ktoś powie, że tak nie jest. Okej, mam pieniądze, coś mi się podoba, mnie mnóstwo rzeczy się podoba, ale wtedy myślę sobie, że niektórzy nie mają za co kupić jednej bułki, a ja kiedy mam ochotę idę i biorę z lodówki czy z półki to na co mam ochotę. Wtedy mi przechodzi chęć kupowania różnych ciuchów, czy innych rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgadzam się z Tobą, ale też trzeba przyznać, że zdarzają się ludzie, dla których marka jest wyznacznikiem prawdziwego życia i którzy żyją jakby właśnie dla nich. Trampki-nie-converse to nie trampki, i tak dalej. Takich nie lubię, tacy szpanują.

    OdpowiedzUsuń
  7. To faktycznie trochę nużące, gdy jeden drugiemu zarzuca zbyt wiele pieniędzy, ale wydaje mi się, że to przez zazdrość. I nawet nie chodzi o to, że "jak też chcę to mieć", ale o sam fakt, że "to niesprawiedliwe, bo ja też ciężko pracuję, a nie mam nic". Świat jest niesprawiedliwy, fakt, ale trzeba z tym żyć. Zresztą ja osobiście nie widzę nic fajnego w markowych ciuchach, ale jeśli komuś aż tak bardzo na nich zależy, to musi się mocno postarać, albo zmienić punkt widzenia.

    OdpowiedzUsuń
  8. zgadzam się. nie interesuje mnie to, kto ma jak drogie ciuchy i buty, bo po 1. to nie moja sprawa i nie interesuje mnie to, a po 2. jak ma to niech ma i się z tego cieszy. nie muszę mieć wszystkiego co niby jest 'must have', lol. ale denerwują mnie typowe snoby, które się chwalą dookoła co im rodzice kupili. to już inna kwestia

    OdpowiedzUsuń
  9. Do wszystkiego trzeba podejść z dystansem i popatrzeć na sytuacje z dwóch stron ;) Mi np. tacy ludzie wiszą dopóki nie zaczynają się chwalić tym jacy to oni są bogaci (oni? serio? myślałam, że to raczej ich rodzice na to zarobili), a niestety znam kilka takich przypadków.
    Z drugiej strony wypominanie wszystkim "ej masz Conversy, ale szpanujesz" to też czysty idiotyzm...

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem osobą, która nie podąża za modą, nie lubię mieć tego, co posiada każdy. Lubię to, co mi pasuje, co odpowiada mi i pasuje do mojego gustu. Jeśli kogoś stać, na to co modne, nowe i świetne, to czemu nie, jak to mówią "kto bogatemu zabroni?" A inni rzeczywiście czasami komentują wszystkie te zjawiska, głównie ich opinie wynikają z zazdrości.

    OdpowiedzUsuń
  11. mnie tez to zawsze wkurza jak ludzie oceniaja innych po tym co inni maja , masz drogie rzeczy napewno jestes glupi i rozpieszczony , wedlug mnie jezeli kogos stac na drogie rzeczy to niech sobie je kupi nie nasza sprawa kogo na co stac ;p

    OdpowiedzUsuń
  12. myślę, że na takie zachowanie mają wpływ oba czynniki - nuda i zazdrość. Nie rozumiem takich ludzi. Skoro kogoś stać na coś to znaczy, że najpierw musiał na to zarobić, on czy jego rodzice. Pieniądze nie biorą się znikąd. Niektórzy zamiast marudzić i wypisywać głupoty powinni po prostu wziąć się do pracy i wtedy też byłoby ich stać na więcej. Wymówka, że dziś nie ma pracy jest słaba. Wystarczy pójść na jakieś sensowne studia, a nie jakieś filozofie, kulturoznawstwo itp tylko po to, żeby studiować.

    przy okazji, prowadzę bloga o studiowaniu w UK i moich przygotowaniach do emigracji, zapraszam :)
    www.magdalenelondon.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. ja "szpanuję" tym, co sama sobie kupię.. zarabviam,więc mam trochę oszczędnści. ale akurat nie wydaję na conversy czy inne lustrzanki, raczej na podróże :) a jak ktoś może sobie pozwolić, niech sobie pozwala! nie każdy bogacz jest pusty, a nie każde "dziecko z dobrego domu'" rozpuszczone..

    OdpowiedzUsuń
  14. Zazdrość, zazdrość jest wśród nas.

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak zauważył Schmitt w swoim "Oskarze i pani Róży" (tak, tak), kiedy poznajemy kogoś miłego, sympatycznego, od razu zakładamy, że jest biedny. Dziwne, nie? Ja zauważyłam to u siebie. Masz dużo kasy? To pewnie jesteś zarozumiałym snobem.
    B.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ach, i jeszcze coś: zostałaś nominowana do Liebster Blog Award - jeśli chcesz, to więcej informacji jest u mnie ^^
    B.

    OdpowiedzUsuń