czwartek, 22 maja 2014

Wakacje coraz bliżej

W ostatnim czasie nie mam ochoty ani siły na nic. Najchętniej bym zasnęła i obudziła się, kiedy zaczną się już wakacje. W szkole już coraz luźniej. Czeka mnie jeszcze tylko krótka prezentacja z norweskiego, którą będziemy przygotowywać w grupach, więc się nie stresuję i to by było na tyle w tym roku. Jednak coś czuję, że czeka mnie poprawka z matematyki pod koniec wakacji, ale nie mam siły by się tym przejmować. Jeśli nie zdam nawet tej poprawki to znaczy, że jestem tępa, rzucam szkołę i idę do pracy. Serio. Jedyne czego teraz potrzebuję to słońca, wakacji i przyjaciół. Jeszcze trochę. Wytrzymam. 

Nie mam planów na wakacje. To znaczy mam - lecę do Polski, ale reszta to spontan. Tak, jak co roku. Nie lubię niczego planować. Kiedy jestem z przyjaciółmi to codziennie coś się dzieje.

Byle wytrwać do 19 czerwca... 


weheartit.com

7 komentarzy:

  1. Ale ci dobrze, ja czuję nadchodzące wakacje ale czeka mnie jeszcze ponad miesiąc cięzkiej pracy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czyli nie tylko ja się tak czuję? Zrobiło się ciepło, a ja zamiast tętnić energią, nie mam na nic siły. Też nie mam planów na wakacje, lecę do Anglii z czego się cieszę, bo stęskniłam się za siostrą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. tak samo pomyslalam sobie o matematyce, jak nie zndam - ide do pracy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciężka ta matma w Norwegii? W razie czego mogę udzielić korepetycji :)
    Nie poddawaj się, do wakacji naprawdę niedaleko.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja Ci mogę pomóc, zwłaszcza że teraz jeszcze wszystko na świeżo pamiętam, a doświadczenie w udzielaniu korepetycji, nawet takich online też jakieś mam :)
    Chyba że faktycznie po głowie chodzi Ci jakiś biznes. Ja bym nie potrafiła rzucić szkoły, zbyt dużo wysiłku w naukę zawsze wkładałam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pomyśl pozytywnie! Jeszcze trochę i naprawdę przyjdą długo wyczekiwane wakacje... :)

    OdpowiedzUsuń