czwartek, 19 czerwca 2014

Wakacje czas zacząć

Dziś byłam ostatni dzień w szkole, właściwie tylko po ty by odebrać świadectwo. 
Kilku nauczycieli upewniło mnie, że bez problemu będę mogła zacząć drugi rok, bo to tylko jedna jedynka, więc nie mam się czym martwić. Tata też zareagował bardzo spokojnie, nic nie powiedział, zawału też nie dostał. 
Zapisałam się też na taki kurs, który trwa od 4 do 11 sierpnia, więc może zacznę trochę bardziej ogarniać matmę i bardziej się przygotuję do egzaminu, który będzie jakoś jesienią, ale konkretnej daty jeszcze nie znam. 
W ostatnim czasie żyłam w ogromnym stresie. Teraz trochę się uspokoiłam, ale odetchnę z ulgą dopiero wtedy, kiedy dostanę potwierdzenie przyjęcia do drugiej klasy (tutaj w każdym roku trzeba składać podanie). 
Do Polski lecę prawdopodobnie 5 lipca, a tymczasem... WAKACJE!!!

weheartit.com

15 komentarzy:

  1. Ja juz wakacje man of tygodnia :) jak narazie nie wiele robie (:

    allaboutjoann.blogspot.com

    -JoAnn

    OdpowiedzUsuń
  2. dobrze, że problem z zaliczeniem rozwiązany, nie ma się co zamartwiać! ja mam takie nieoficjalnie wakacje już, bo koniec roku przede mną, lecz wszystko co musiałam zaliczyć czy poprawić załatwiłam wczoraj. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. not o dobrze ze zdalas, szkola potrafi zestresowac. Mnie stres przed komisem z matmy trzymal 3 miesiace, ale na szczescie nie bylo sie o co martwic :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Sama mam za sobą nerwy związane z niezdanymi egzaminami więc doskonale cię rozumiem, w szczególności że sama strasznie się takimi rzeczami przejmuję.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ech, ta matma... ;) Na razie nie martw się i wypoczywaj!

    OdpowiedzUsuń
  6. Trudno się mówi z jedynką! To nie jedyna we wszechświecie ^__^ dobrze, że przynajmniej mogłaś przejść spokojnie do następnej klasy. Teraz jesteś spokojniejsza, więc... tylko czekać na wyjazd do Polski! <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Trzymam kciuki, aby wszystko poszło po twojej myśli. :) Też chciałabym bardziej ogarniać matmę, może źle nie jest, ale wiem że mogłoby być lepiej, bo jednak nie idzie mi zbyt dobrze. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja w sumie od czwartku mam wakacje, bo egzaminy zawodowe :D no ale rozdanie świadectw w ten piątek dopiero będzie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj, to faktycznie musi być stresujące. Sama miałam w tym roku ogromne problemy z matematyką, groziła mi jedynka i poprawka. Przez trzy tygodnie nigdzie nie wychodziłam i praktycznie cały czas się uczyłam. Mam nadzieję, że u Ciebie się ułoży, życzę powodzenia! Wiem, że czasem trudno znaleźć motywację do nauki. Szczególnie trudno jest, gdy nie rozumie się jakiegoś przedmiotu.
    Ogólnie to całkiem przyjemnie tu u Ciebie. Dodaję do obserwowanych, chętnie będę zaglądać :)
    A w wolnej chwili zapraszam do siebie: xwelcome-to-my-circusx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Trochę głupio, ze każdego roku trzeba składać podanie do kolejnej klasy. Ja również mam straszne problemy z matematyką. Lekcje matematyki to dla mnie istne katusze.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobrze, ze przeszlas :) wspaniale jest to uczucie, ze juz nie musisz sie niczym martwic przez dluzszy czas, prawda?

    OdpowiedzUsuń
  12. wszyscy na wakacjach :D baw się dobrze i korzystaj! ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Udanego wypoczynku! ja jeszcze poczekam z tym jakieś 4 dni, chociaż i tak w szkole jest na tyle luźno, bez jakiś szczególnych zajęć, że tak naprawdę czuć nadchodzące wakacje ;) szkoda, że pogoda nie daje po sobie poznać ;x

    OdpowiedzUsuń
  14. No i super. Szkoda, że w Polsce by to nie przeszło. Udanych wakacji :)

    OdpowiedzUsuń