niedziela, 19 października 2014

18

Za długo było dobrze. 
To znaczy nadal jest, ale ostatnie dni skutecznie popsuły mi humor.
Nie będę obchodzić swojej osiemnastki, a to dlatego, że nie lecę do Polski. W kwietniu jest wycieczka klasowa do Anglii na 6 dni, więc trzeba było wybierać. To znaczy mogłam lecieć w grudniu do Polski i w kwietniu do tej Anglii, ale wtedy już wakacje bym spędziła w Norwegii, więc wolałam już sobie tę Polskę w grudniu odpuścić. Nie zmienia to jednak faktu, że i tak nie jestem pewna czy dobrze zrobiłam, bo w sylwestra miałam robić imprezę urodzinową. Już nawet ludzi miałam zaproszonych, a tak pewnie sylwestra prześpię, bo wolę nie myśleć, że w tym czasie mogłabym być w Polsce ze znajomymi i świetnie się bawić. A co zrobię w lutym, w dniu swoich urodzin? Założę wygodny dres, ciepłe skarpetki i zasiądę przed telewizorem albo laptopem. Zajebiście. O takiej właśnie osiemnastce marzyłam...

Jeśli ktoś ma ochotę wpaść z piwem/winem/szampanem to zapraszam.

Plus jest taki, że zaoszczędzę na kiecce i butach, a w Anglii się obkupię. Ponoć taniej.
Wszyscy powtarzają, że przecież imprezę mogę zrobić w wakacje, ale to już nie będzie to samo, więc ja tej ''magicznej'' liczby nie będę obchodzić.
Wiem, że teraz zachowuję się jak rozkapryszony gówniarz.

weheartit.com

17 komentarzy:

  1. Rozumiem, że bardzo mocno to wszystko przeżywasz, słonko :c Ale wiesz, lepiej późno niż wcale, a nie chodzi już o świętowanie samych urodzin, a ostatecznie o dobrą zabawę z fajnymi ludźmi :) Wierzę w to, że jeszcze nadejdzie dla Ciebie lepszy czas i będziesz cieszyła się na wakacyjną osiemnastkę ;)
    PS Ja moje osiemnaste urodziny również spędziłam w łóżku pod kocem i przed nowym laptopem :p

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię twój wieczny optymizm i energię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wcale się tak nie zachowujesz, bo każdy z nas chciałby świętować z przyjaciółmi. Zapewniam, że to normalne, też bym się wściekła.
    A żeby poprawić ci humor (to ironia) nominuję cię do LBA ;p Jeśli nie zechcesz, nie musisz brać udziału :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wiesz, nie me tego złego, nie? teraz trochę posmutasz, ale zaraz będzie dobrze i zobaczysz, będzie dobrze na pewno. na pewno!

    OdpowiedzUsuń
  5. a mi się wydaje, że impreza w lato, czemu nie? nie liczy się ta data, bo osiemnaście lat będziesz miała przez cały rok, a liczą się ludzie, którzy będą cię w tym wyjątkowym momencie otaczać - nieważne czy w dniu urodzin, czy jakiś czas poźniej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czy w Anglii jest taniej... zależy od obszaru, oczywiście także od marki okreśonego sklepu... Ludzie kochają robić np. zakupy w Primarku, bo faktycznie jest t a n i o (oczywiście jak na tutejsze standardy), ale na jakość trzeba bardzo uważać... Takie małe tipy ode mnie - ja za zakupami nie przepadam, ale ostatnio musiałam zaopatrzeć się w kilka rzeczy na zimę, także tego... małe doświadczenie już mam ;)
    Jak Twoja wycieczka obejmuje sobotę i okolice Londynu - daj znać ;)
    I nie smuć, otwórz się po prostu na nowe możliwości ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie zachowujesz się jak gówniarz. Moim zdaniem każdy ma prawo do odpowiedniego świętowania urodzin, a szczególnie jeśli chodzi o osiemnastkę. Poza tym znam Twój ból, bo może i mieszkam w Polsce wśród przyjaciół ale najprawdopodobniej nie będę miała gdzie urządzić swojego przyjęcia.
    Także ten... i know what you feel.
    Pozdrawiam,
    Lina

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiem, że to wydaje się straszne, bo te akurat urodziny ma się tylko jeden raz w życiu..ale na tym polega dorosłość, prawda? Żeby dokonywać wyborów. Nawet, jeśli są trudne.
    Ale...kto wie, może wcale nie będzie tak źle? Tylko mimo wszystko, nie można się tak negatywnie nastawiać, tak mi się wydaje.
    Może wszystko rozmyje się w czasie i wyjdzie właśnie na dobre?:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie zachowujesz się jak "rozkapryszony gówniarz" :) To normalne, że chciałabyś urządzić sobie te urodziny jak najlepiej i w odpowiednim terminie, bo w końcu to ta 18-nastka. Ale przemyśl to sobie na spokojnie. Chyba będę wśród tych osób, które będą Ci sugerować zrobienie urodzin w wakacje, aczkolwiek wiadomo, zrobisz jak będziesz uważała. Ale może mogłoby być fajnie? W wakacje będzie ciepło, możesz spotkać się z przyjaciółmi i macie więcej 'perpektyw', miejsc, do których możecie iść.
    No nic, mam nadzieję, że jakoś to się ułoży i nie będziesz się przejmowała. Powodzenia! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja Cie świetnie rozumiem, sama zamiast lotu do angli i prawa jazdy wybrałam swooja 18 ale teraz troche zaluje wiec przemyśl wszystko na spokojnie :)
    czy moge liczyc na opinie dotyczaca mojego lookbooka przy ostatnim poscie ?
    http://fashion--our--passion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. ej, ja bym chętnie wpadła na sylwestra do norwegii! nie mam jeszcze planów, muszę coś wymyślić :D
    cóz, szkoda, że nie uda Ci się wpaść do Polski... ale na pewno i tak miło spędzisz czas a odbijesz sobie innym razem!

    OdpowiedzUsuń
  12. Głowa do góry. Moim zdaniem często bywa tak, że nie możemy się czegoś doczekać, nadchodzi upragniona chwila - spotykamy się z rozczarowaniem. Z kolei jak czegoś za wszelką cenę wolelibyśmy uniknąć owocuje miłym zaskoczeniem:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj, te wakacje to wcale nie jest taki zły pomysł... A może będą chętni na Sylwestra w Norwegii...?

    OdpowiedzUsuń
  14. e, czasem są powody, by zachowywac się troszkę jak dziecko- trudno jest zrezygnować z czegoś, nawet, jeśli da to co innego, ale o wiele dalej... głowa do góry, metafizyczny szampan leci do Ciebie ;)
    http://opowiastki--prawdziwe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Uszy do góry, odbijesz sobie na 20 urodzinach (albo 30 ;)). Wiadomo, że to nie jest wymarzona 18, ale może w wakacje wyjdzie fajniej? Tak na pocieszenie to powiem Ci, że ja zawsze zazdrościłam mojej siostrze, że ma urodziny w wakacje, bo można wtedy szaleć po dworze, a ja mam pod koniec stycznia i wtedy nie ma tego "wakacyjno-urodzinowego klimatu" gdy możesz siedzieć ze znajomymi na tarasie do późna :)
    A ja np ostatniego sylwestra spędziłam w dresach, z herbatką, oglądając seriale na komputerze. I kurczę, było fajnie :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Wcale nie zachowujesz się jak gówniarz :) Ale właśnie, głowa do góry :) Ja odbiłam sobie osiemnastkę dopiero na 21 urodzinach. A może właśnie latem będzie lepiej? Więcej możliwości, plener chociażby... :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Rozumiem, że jesteś zła i smutna - szczerze mówiąc też bym była. Musisz pamiętać tylko, że wszystko jest po coś i ma jakiś cel :)

    OdpowiedzUsuń