czwartek, 6 sierpnia 2015

''Czy to nie ab­surdal­ne, że wspom­nienia o dob­rych cza­sach o wiele częściej dop­ro­wadzają do łez, niż wspom­nienia o tych złych? ''

Tyle zdjęć. Tyle wspomnień. I jedno uczucie – ogromne szczęście.
Przeglądam zdjęcia z wakacji, mam ich ponad sto. Każde z nich niesie ze sobą inne wspomnienie. Tyle się działo, tylu nowych wspaniałych ludzi poznałam, a stare znajomości tylko jeszcze bardziej się utrwaliły i przekonałam się, że właśnie tam, w Polsce, mam najlepszych przyjaciół pod słońcem. Ludzi, na których zawsze mogę liczyć. Przyznam szczerze, że w tym roku był najgorszy powrót jaki kiedykolwiek miałam. Będąc już na lotnisku jedyna myśl, która krążyła mi po głowie to po prostu stąd uciec. Wrócić do domu. Nie, nie do Norwegii, ale do mojego domu w Polsce. Łzy stanęły mi w oczach kiedy tylko samolot wznosił się w górę. Pierwszy raz czuję tak silną tęsknotę. 
Pozostały mi jedynie te zdjęcia i głowa pełna wspomnień, które wywołują łzy jak i uśmiech. 

tumblr

15 komentarzy:

  1. Mam wrażenie, że 90% osób, które mieszkają za granicą mówią, że tylko tu - w Polsce - są w stanie znalezć wspaniałych przyjaiół. Nie mówię, że tak nie jest ale założę się, że gdyby zmienić podejście to przynajmniej połowa stęsknionych miałaby swoich przyjaciół także za granicą. Poniekąd to po prostu kwestia podejścia.
    Ale rozumiem taką tęsknotę. Swoją drogą to zabawne (czarny humor, ale zawsze) że bardzie smucą nas dobre wspomnienia. Może to przez świadomość, że to, co dobre już mineło?
    Tyle że przecież będzie jeszcze wiele tego "dobrego". WIęc nie rób już smutnej miny a przyjaciół z Polski wspominaj z uśmiechem :D
    Pozdrawiam,
    Lina

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdjęcia mają w sobie magię. A w domu, zawsze jest lepiej i człowiek będzie tęsknił. Czujesz ją po raz pierwszy ? To dobrze i wbrew pozorom życzę Ci, żeby to było ostatnio.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. * żeby to był ostatni raz ;) Literówka.

      Usuń
    2. Raczej skrót myślowy ;)

      Usuń
  3. "Dom jest tam, gdzie Twoje serce".
    Tak jakoś skojarzył mi się ten cytat po przeczytaniu Twojego postu.
    :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rozumiem Cię, choć mam troszkę inną sytuację. W mieście rodzinnym czuję się źle, mimo że mam tu kilka świetnych osób i oczywiście rodzinę. Bardziej "jak w domu" czuję się w mieście, którym studiuję, które kocham i gdzie poznałam najlepszych ludzi pod słońcem. Tam jest mój dom, moje miejsce :) I mam tak samo jak Ty - często siadam z telefonem i przeglądam zdjęcia, wspominając te wszystkie szalone dni... I nie mogę się doczekać, żeby je powtórzyć.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze chce nam się być tam gdzie czujemy się swojsko.. idealnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Będziesz miała zawsze do czego teraz wracać. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. To smutne, ale popatrz na to z drugiej strony -dzięki temu większą wartość ma dla Ciebie rodzinny dom, często nie zdajemy sobie sprawy, jak ważny jest on dla nas...

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak, to absurdalne. Smutna prawda o dobrych wspomnieniach. To nasze przywiązanie do przeszłości... Mnie bardzo często ogarnia tęsknota za wspaniałym dzieciństwem i cóż, robi mi się przykro, gdy uświadamiam sobie, że to już nie wróci, a przede mną to całe "dorosłe życie".

    OdpowiedzUsuń
  9. Coś w tym jest, że czasami te pozytywne wspomnienia też przyprawiają nas o łzy, szczególnie jeśli w danym momencie nam tego brakuje lub za tym tęsknimy. Ah, szkoda że nie można mieć wszystkiego o czym się pragnie przy sobie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Będzie jeszcze duzo dobrych chwil, wazne ze spedzilas cudowne wakacje i masz co wspominac :)

    OdpowiedzUsuń
  11. życie za granicą to... twardy orzech do zgryzienia. trudno się odnaleźć, zaaklimatyzować, a każdy wyjazd w rodzinne strony kończy się potokiem łez, jak ja dobrze to znam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Heej c: nie wiem czy przeczytasz komentarz w odpowiedniej chwili, ale tak się dzisiaj zastanawiałam, że przez cały tydzień do czwartku będę siedzieć do 17 sama w domu w Oslo i może chciałabyś się spotkać ^__^? Bo coś wspominałaś, że mieszkasz niedaleko!

    OdpowiedzUsuń
  13. Wiesz, taka tęsknota też jest nieraz dobra, bo uświadamia nam wartość chwili, którą przeżyliśmy. I z czasem, może nie osłabnie, ale będzie mniej uwierać, bo do każdej tęsknoty da się przyzwyczaić. Trzymaj się mocno :*

    OdpowiedzUsuń