piątek, 1 kwietnia 2016

''Najgorszy jest lęk przed czymś, czego nie można nazwać''

Macie czasem taki moment w życiu, że jest naprawdę dobrze, że wszystko się układa, sprawy rodzinne, towarzyskie, w związku również jest cudownie, wspaniale i tak naprawdę ktoś inny mógłby tylko pozazdrościć, ale gdzieś w środku czujecie dziwny lęk, niepokój i sami nie wiecie dlaczego? Tak właśnie się czuję. Czuję ogromny lęk, chociaż ciężko mi powiedzieć dlaczego. Patrzę na budzącą się do życia przyrodę, na słońce, które z dnia na dzień grzeje coraz mocniej, patrzę na ludzi wokół, którzy z nadejściem wiosny wydają się być jacyś bardziej szczęśliwi, bardziej mili, bardziej przyjacielscy. Patrzę na to wszystko z lękiem i teraz już wiem, teraz już rozumiem... Boję się odczuwać szczęście, boję się, że w momencie gdy znów poczuję się szczęśliwa wszystko się zawali. 

Proszę niech to się już skończy, dłużej nie dam rady
weheartit.com
 

3 komentarze:

  1. Doskonale znam to uczucie i przez nie tak naprawdę zawalam większość spraw. Jestem zadowolona z życia, układa mi się wszystko tak jakbym sobie tego życzyła i nagle pojawia się takie małe wredne odczucie, że kurcze, jest za dobrze. Zaraz na pewno cos się zawali i znowu będę nieszczęśliwa. W efekcie sama tworzę sobie to nieszczęście doszukując się wszędzie "podstępów" losu. Kiedy wszystko znowu się spieprzy to paskudne uczucie znika. I teraz postanowiłam, że kiedy znowu się pojawi (a jestem pewna, że wylezie kiedy tylko chociaż trochę zacznie mi się układać) to zdepczę je już w zarodku i nie dam sobą zawładnąć. Nie ma innej rady.

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety tez znam to uczucie, jest straszne, bo nigdy nie korzystam z danego mi szczęścia na 100% bo wtedy myślę, ze to przecież nie może trwać wiecznie/Karolina

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałam Cię pocieszyć. Ale w zasadzie ja też tak czuję. Teraz, kiedyś, cały czas. Bo nie potrafimy się cieszyć tym, co mamy tylko usilnie dopatrujemy się drugiego dna.

    OdpowiedzUsuń