czwartek, 21 lipca 2016

Wielkie zmiany

I znów długo mnie tutaj nie było, ale wracam. Wracam dlatego, że czuję potrzebę wylania z siebie tego wszystkiego co w ciągu ostatnich kilku miesięcy wydarzyło się w moim życiu, a wydarzyło się wiele. Nie podejrzewałam, że w przeciągu pół roku moje życie może się zmienić o 180 stopni, a jednak.
Nie będę jednak pisać o wszystkim, ponieważ to zbyt prywatne sprawy jednak co nieco mogę napisać. 
Z powodów rodzinnych, a dokładniej rozstania moich rodziców wracam na stałe do Polski. Jest to decyzja przemyślana i nie podjęta pochopnie, pod wpływem chwili i emocji. Mojego ojca nie ma już w Norwegii i nie będzie, a z mamą jesteśmy tutaj zupełnie same. Nie mamy tutaj żadnej rodziny, a z pracą wcale też nie jest tak kolorowo jak niektórym ludziom może się wydawać, ponieważ mama nie może jej znaleźć. Dużą przeszkodą dla niej jest też język. Uwierzcie - za granicą nie ma raju. Mogłabym oczywiście zostać tutaj sama, kiedy mama już by wyjechała, ale nie chcę tego. Nie chcę, ponieważ i tak nie dostałam się tutaj na studia, a nie chcę też każdego dnia po pracy wracać do pustego domu, nie mieć nawet żadnych znajomych, bo praktycznie każdy gdzieś się przeprowadza. Dlatego wracam. W Polsce mam rodzinę, znajomych, a to zawsze jakieś wsparcie i to duże. Prawdopodobnie i tak nie będę mieszkać w mieście rodzinnym, ale w Gdyni, bo tam również mam rodzinę, ale to zawsze coś, nie będę taka samotna. Nie jest też tak, że wrócę i nie wiem co dalej, bo wiem. Mam konkretny plan, a nawet posiadam plan B jeśli pierwszy z nich nie wypali. Pamiętacie jak kiedyś pisałam o tym, że chcę wracać, a po jakimś czasie doszłam do wniosku, że nigdy nie wrócę? No cóż, jak widać życie pisze różne scenariusze. Czy żałuję podjętej decyzji? Nie. Nie wiem czy kiedyś nie będę tego żałować, może będę, ale tego nie da się przewidzieć. Jeśli nie spróbuję to nigdy nie będę wiedziała, a drogę powrotną zawsze mam otwartą. Posiadając również obywatelstwo norweskie, znając język będę zawsze mogła wrócić, ale na chwilę obecną nie żałuję podjętej decyzji. 

11 komentarzy:

  1. jak się sypie, to po całości, no nie? dokładnie znam ten ból, trzymaj się <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Powodzenia w kraju :)

    https://wooho11.blogspot.com - Zapraszam <3 Jeśli Ci się spodoba - zaobserwuj :) Na pewno się odwdzięczę <3

    OdpowiedzUsuń
  3. jak się psuje to wszystko, masakra...chyba nie tylko dla mnie ten rok jest do dupy. Powodzenia, trójmiasto jest fajne!/Karolina

    OdpowiedzUsuń
  4. Zmiany są dobre, ale najważniejsze to być pewnym podjętych decyzji :) Myślę, że nic na tym nie stracisz, możesz tylko zyskać, a tak, jak piszesz, drogę powrotną masz zawsze otwartą! I jak to kiedyś powiedział ktoś mądry "Nie martwcie się, życie jest nieprzewidywalne! Za chwilę może stać się coś, co całkowicie odmieni Wasze życie i rozwiąże Wasze problemy". Jak widać, słowa są prawdziwe, chociaż czasami ta 'chwila' jest nieco dłuższa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dokładnie znam to uczucie, gdy jeśli jedna rzecz się nie udaje, to od razu po niej wszystko inne. Jeśli jednak jestem pewna swojej decyzji, a drogę masz otwartą, myślę, że może ci to wyjść na dobre. Trzymaj się :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Och tak, życie potrafi zrobić piruet i umieścić nas w sytuacji, w której czujemy się jak skopiowani i wklejeni w błędne miejsce... Ale z doświadczenia wiem, że nawet to co bolesne potrafi prowadzić do czegoś lepszego. Także trzymaj się i życzę powodzenia w Polsce :)

    OdpowiedzUsuń
  7. trzymam kciuki, jeśli czujesz, że podjęłaś dobrą decyzję, to znaczy, że tak jest :) bądź silna, przesyłam pozytywne emocje w tym trudnym czasie. trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
  8. ja również trzymam kciuki ;-) każda decyzja jest dobra, gdy widzi się w niej plusy.

    OdpowiedzUsuń
  9. W sumie jestem pierwszy raz na twoim blogu- ale życzę ci tylko powodzenia - trzymaj się jakoś!
    Nie będę pisać, że wiem jak to jest jak się wszystko wali- każdy ma inne priorytety,a mi pozostaje tylko chociaż trzymać kciuki by wszytko się jakoś ułożyło!

    Pozdrawiam Ż.
    http://perpetuazukowska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. trzymaj się jakoś, Kochana. może jakoś się ułoży :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czasami życie inaczej obraca wszystko, nie według naszego planu.
    Powodzenia w kraju, trzymaj się i bądź dobrej myśli :)

    OdpowiedzUsuń