piątek, 24 lutego 2017

Sadness flies away on the wings of time

Mam ochotę krzyczeć, wrzeszczeć, ale wiem, że i tak nikt nie usłyszy...
Czuję taką bezsilność, taką bezradność. 
Nie wiem co się dzieje
Nie ogarniam syfu, który mnie otacza
Kilka dni temu skończyłam dopiero 20 lat, a czuję, że ludzie 
wymagają ode mnie zbyt wiele
Tkwię w toksycznym związku od ponad dwóch lat 
i nie wiem jak się uwolnić, a może nie chcę? 
Czuję, że bez niego nie dam rady, że rozpadnę się jeszcze bardziej

Z każdym dniem rozpadam się coraz bardziej

10 komentarzy:

  1. Krótko i bardzo dosadnie.
    Podoba mi się Twój kolaż zdjęć w tle :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Toksyczne osoby mają ogromny wpływ na to jak się czujemy. Toksyny od tych osób przenoszą się do naszego wnętrza, mają wpływ na nasze życie. Tylko, że zazwyczaj nie zauważamy tego w porę. Zazwyczaj te toksyczne relacje są takie trochę niepozorne. Takie, że na pierwszy rzut oka nie przyjdzie Ci to do głowy, że takie są, bo zazwyczaj są to bliskie nam osoby. I tak naprawdę dopiero, kiedy odsuwamy się od tych osób, kończymy te relacje - dopiero wtedy tak naprawdę jesteśmy w stanie zauważyć jak wiele nam one zabierały, jak bardzo tłamsiły. Jak bardzo niszczyły. Wiem z doświadczenia.

    Tu gdzie teraz jesteś - nie jesteś szczęśliwa. Tylko decydując się na inną drogę jesteś w stanie to zmienić. Nie bój się zmian.

    OdpowiedzUsuń
  3. Też myślałam, że nie dam rady bez takiej osoby. Po jakimś czasie i staraniu się, by trzymać się z dala, okazało się to być jak oddech świeżym powietrzem. Mam nadzieję, że uda się Ci to zmienić, bo musisz być ważna sama dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sam fakt, że zauważyłaś toksyczność związku, to połowa sukcesu. Dasz radę, tego kwiatu jest pół światu. :) Każdy z nas przeżył przynajmniej jedno rozstanie i spójrz - wszyscy żyjemy i mamy się dobrze. Z Tobą też tak będzie. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czasem trzeba odważyć się na zmiany, odważyć na ból, który z nimi się będzie wiązać. Ale jeśli wiedziałabyś, że po rozstaniu w końcu lepiej będziesz się czuć? Czy nie warto się odważyć?

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzisz Skarbie, nie ma sytuacji bez wyjścia. Nie musisz tkwić w tej pozornie zamkniętej przestrzeni. Zawsze pozostają otwarte okna, dasz radę.
    Wiem, że to nie zabrzmi optymistycznie, ale dwudziesty rok życia to nieraz dopiero pierwsze porządne kopniaki od losu. Nie chcę, żebyś odebrała to jako wymądrzanie się, bo sama nie skończyłam jeszcze 27 lat, ale takie kłody pod nogami, źli ludzie i toksyczność pojawią się jeszcze nieraz. Dlatego musimy być na to gotowi i jedyne, co nam pozostaje, to się zahartować.
    Następny dzień może być lepszy, kiedy zdasz sobie sprawę, jak wiele zależy od Ciebie. Dla Ciebie. Nieraz trzeba odważyć się na egoizm. Wiem, że to czasem trudne, ale - da się. Taki dobry, zdrowy egoizm. Bo czasami trzeba sobie po prostu pozwolić na szczęście.
    A jakbyś chciała pogadać, czy coś, to wiesz, gdzie mnie szukać :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Czy jest sens ciągnięcia tego dalej?

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam Twojej sytuacji, ale powiem Ci, że też byłam w pewnym stopniu uzależniona od osoby, która mi tak naprawdę po kryjomu robiła krzywdę... Musisz na chłodno to przemyśleć, choć to nie jest niestety łatwe. Może czas podjąć drastyczną decyzję? Znajdziesz kogoś, kto Cię uszczęśliwi. Trzymaj się, ściskam mocno

    OdpowiedzUsuń
  9. Witaj! Pierwszy raz Cię odwiedzam, ale czuję że zostanę na dłużej :)
    Miałam mniej więcej tyle lat co, Ty kiedy sama tkwiłam w związku "toksycznym". Wtedy też mi się wydawało, że bez niego nie dam rady, że zostanie pustka i zbyt wiele wolnego czasu, bo przecież tak się od niego uzależniłam, że każde wolne 5 minut byłam z nim. Trwało to trochę czasu, ale w końcu podjęłam decyzję. I wiesz co? Nie bolało, poczułam ulgę i wcale nie miałam pustki, w końcu miałam czas chociażby dla siebie samej.

    OdpowiedzUsuń
  10. wiesz co, chyba kazdy ma w życiu taki okres, bo sama go przechodziłam, a wiesz co jest w tej sytuacji najlepsze? po prostu mieć wyje... a wszystko samo się ułoży ;)

    OdpowiedzUsuń